Córki prezydenta RP na uchodźstwie upominają się o własność ojca
Danuta Frey
("Rzeczpospolita", Warszawa, 09.04.2001)

W przeszłości był to pałac Edwarda Raczyńskiego, obecnie Akademia Sztuk Pięknych

Córki hr. Edwarda Raczyńskiego, w przeszłości prezydenta RP na uchodźstwie, upominają się o należący kiedyś do ich ojca pałac w Warszawie, zajmowany od kilkudziesięciu lat przez Akademię Sztuk Pięknych. Ich skarga wpłynęła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Mieszkające za granicą obywatelki polskie Katarzyna R., Wanda D. i Wirydiana R. twierdzą, że rodzinny majątek, w którego skład wchodziły posiadłości w Małopolsce i pod Poznaniem, pałace oraz kamienice w Warszawie i Krakowie, zabrano, odgrywając się za funkcję i rolę ich ojca, rażąco przy tym naruszając prawo. Jako długoletni prezydent RP na uchodźstwie nie miał on też żadnej możliwości obrony swoich interesów w kraju, a nawet przybycia do Polski.

Zmarły w 1993 r. i pochowany w rodowej siedzibie w Rogalinie pod Poznaniem, zapisanej w testamencie narodowi polskiemu, Edward Raczyński był przed wojną dyplomatą, przedstawicielem Polski w Lidze Narodów, kierownikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rządzie gen. Władysława Sikorskiego i od 1934 r. do lipca 1945 r. ambasadorem RP w Londynie. Nigdy nie utracił polskiego obywatelstwa. Od 1979 r. sprawował przez siedem lat urząd prezydenta RP na uchodźstwie.

W Polsce należał do niego m.in. zabytkowy pałac przy Krakowskim Przedmieściu, obecna siedziba ASP. Zniszczone podczas powstania warszawskiego obiekty pałacowe odbudowywano z państwowych pieniędzy w latach 1945-1959, adaptując wnętrza na potrzeby ASP. Już wtedy z mocy dekretu o gruntach warszawskich grunt stał się własnością gminy. Pełnomocnik przebywającego w Londynie hr. Edwarda Raczyńskiego złożył wprawdzie przewidziany w dekrecie wniosek o przyznanie prawa wieczystego użytkowania gruntu przy ul. Krakowskie Przedmieście 5 w Warszawie oraz własności stojących na nim budynków, rozpoznano go jednak dopiero w 1961 r., czyli po 13 latach. W czasach, gdy hr. Raczyński uchodził z racji swoich przedwojennych funkcji i koneksji za "wroga ustroju", a los pałacu został dawno przesądzony, nastąpiła oczywiście odmowa. W orzeczeniu Prezydium Rady Narodowej standardowo podano jako jej powód niezgodność z planem zagospodarowania przestrzennego, przeznaczającym ten teren "pod użyteczność publiczną". Minister gospodarki komunalnej, które je utrzymał w mocy, dodał, iż "część nieruchomości została przeznaczona pod nowe inwestycje dla Ambasady Francji, a więc dalsze korzystanie z tego gruntu przez byłego właściciela nie jest możliwe". Tymczasem żadna nowa inwestycja tu nie powstała, a od przeszło pół wieku obiekty pałacowe będące własnością skarbu państwa zajmuje ASP.

"Nie oznacza to wcale wykorzystania na cele użyteczności publicznej. Wyższa uczelnia nie jest użytecznością publiczną" - zarzucił pełnomocnik spadkobierczyń E. Raczyńskiego we wniosku do prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast o unieważnienie orzeczeń dekretowych. Wytknął, że za podstawę odmowy przyjęto późniejsze akty zamiast ogólnego planu zabudowania z 1931 r., obowiązującego dla tego rejonu w chwili wejścia w życie dekretu. Również ewentualne przeznaczenie pałacowych obiektów na cele publiczne dawało się wówczas pogodzić z zachowaniem prywatnej własności, a ASP mogła z nich korzystać chociażby przy zastosowaniu szczególnego trybu najmu.

W decyzjach z września 1999 r. i z czerwca 2000 r. prezes UMiRM odmówił unieważnienia orzeczenia ministra gospodarki komunalnej z 1962 r. Jego zdaniem nie nastąpiło rażące naruszenie prawa, które by to uzasadniało. Zaistniała bowiem sprzeczność między prywatnym charakterem rezydencji a wyznaczonymi przez plan celami użyteczności publicznej. Poza tym podstawą orzekania w 1962 r. była ustawa z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, przewidująca odebranie prawa własności gruntów warszawskich niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 7 dekretu z 1945 r., ze względu m.in. na niezbędność nieruchomości na cele użyteczności publicznej.

W skardze do NSA pełnomocnik córek prezydenta Raczyńskiego polemizuje z tymi twierdzeniami. Złożył także wniosek, żeby ze względu na ich podeszły wiek przyspieszyć termin rozprawy. Na razie go jeszcze nie wyznaczono.

Danuta Frey, Rzeczpospolita, 9 kwietnia 2001


-------------------
© Copyright, PRESSPUBLICA Sp z o. o.

(p) Prawo
(p-pw) Przekształcenia własnościowe
(p-pw-dw) Dochodzenie własności